błękitna wstęga – bieg z debiutem w tle

Podążając za sugestiami czytelników, postanowiłem przełamać się i wprowadzić drobną zmianę w strefie redakcyjnej. Gromkimi brawami powitajmy Wielkie Literki. Ta dam! Jakiś czas temu pisałem o moich biegowych początkach (klik!). Po biegu z okazji Dni Łazarza pewnym stało się to, że wystartuję i to w niedalekiej przyszłości, w jakimś bardziej „profesjonalnym” biegu. Początkowe namowy Łukasza sprawiły, … More błękitna wstęga – bieg z debiutem w tle

już opadł kurz, czyli słów kilka o XLPL Ekiden

niedzielę 22. maja 2016 spokojnie i z czystym sumieniem mogę zaliczyć do udanych. był to dzień, na który czekałem z całkiem sporym zniecierpliwieniem. nie tylko ja. w końcu dzień ten przejdzie do historii jako debiut drużyny Torcik w rywalizacji sztafet maratońskich XLPL Ekiden – czyli nie zawsze biegam sam. i na jednym debiucie się nie … More już opadł kurz, czyli słów kilka o XLPL Ekiden

w oczekiwaniu na dobrą zabawę – XLPL Ekiden

już niebawem, bo w najbliższą niedzielę, wraz ze znajomymi biorę udział w biegu. naszą paczkę stanowią: Wiki, Asia, Damian, Michu, Torcik i ja! dla piątki z tej sześcioosobowej ekipy będzie to całkowita nowość, mianowicie sztafeta! i to nie byle jaka, bo maratońska! startujemy pod sztandarem „Torcika”. przedsięwzięcie organizowane jest w Poznaniu, nad Maltą, już czwarty raz … More w oczekiwaniu na dobrą zabawę – XLPL Ekiden

z ziemi włoskiej do Polski – test plecaka biegowego

to będzie mój kolejny „pierwszy raz”. tym razem chodzi o recenzję sprzętu. nie mam w tym doświadczenia, nie wiem też jak robią to profesjonaliści, pozostaje mi zatem odniesienie się do odczuć z użytkowania, ale chyba o to w tym chodzi. to tyle słowem wstępu. z racji tego, że przygotowuję się do maratonu, nieodzownym elementem mojego … More z ziemi włoskiej do Polski – test plecaka biegowego

nie tak trudne dobrego początki

kwiecień dwa-piętnaście. trochę ponad rok temu. to wtedy postawiłem pierwsze kroki na biegowej ścieżce. pamiętam te dziewicze 3 kaemy jak dziś, omal nie wyplułem płuc. generalnie kondycyjnie był dramat, ale nie poddałem się. wyjątkowo nie szło mi to opornie i nie skończyło się na magii słomianego zapału, jak to zwykle miewam z nowo rozpoczętymi aktywnościami. na … More nie tak trudne dobrego początki

trzy, dwa, jeden, Szpot!

cholibka! znowu nie trafiłem szóstki w lotka. też tak macie? z dobrych wieści mam to, że wczoraj wylądował u mnie Łukasz (który poniekąd zmotywował mnie do debiutu w dużych ulicznych zawodach o czym napiszę kiedyś osobnego posta). Łukasz mierzył się wczoraj ze swoim pierwszym ultra, start w mini WGiNT ultragwint.pl zalicza do udanych. wieczór spędziliśmy na … More trzy, dwa, jeden, Szpot!

nowy dzień, dzień dobry

już od jakiegoś czasu, zastanawiam się… czy w ogóle warto, czy będzie mi się chciało, czy pojawi się ktoś kto przeczyta, czy rok to długo, czy ktoś podzieli się swoimi przemyśleniami, czy moje przemyślenia będą pożyteczne, czy całe to przedsięwzięcie jest generalnie potrzebne, czy są jeszcze wolne nisze, czy muszą być wolne? wniosek jest jeden: … More nowy dzień, dzień dobry